Rozdział M3.
#1
Korzyść posiadania władzy nad nawracalnym czasem jakim daje się iteracyjnie powodować zachodzenie zdarzeń, które najbardziej efektywnie ukierunkowują porządany rozwój i losy całej ludzkości 
Wyniki moich badań oraz odkrycia zaprezentowane w niniejszym podrozdziale M3 stanowią, między innymi, adaptację niektórych informacji oryginalnie (uprzednio) już opublikowanych m.in. w punktach #J1 do 0023J4 i pokazywanych w "Tab. #J4" z mojej strony o nazwie "propulsion_pl.htm" i w punkcie #K1 oraz w "Tab. #K1" jeszcze innej mojej strony o nazwie tapanui_pl.htm, oraz w tomie 2 mojej "monografii [1/5]". 
Motto tego podrozdziału M3: " 
W najwyraźniejszy sposób korzyści jakie Bóg odnosi z panowania nad "nawracalnym czasem softwarowym" stały się widoczne dzięki mojemu odkryciu aż całego szeregu regularności i podobieństw istniejących w kolejnych wynalazkach ziemskich urządzeń napędowych. Ilustratywnie zaprezentowałem je "Tablicami Cykliczności dla Napędów Ziemskich". Wszakże tablice te ilustrują graficznie rozwój najważniejszych z ludzkich urządzeń, tj. "napędów". Z kolei napędy są technicznymi "mięśniami ludzkości". To one bowiem są maszynami generującymi użyteczne formy ruchu i energii kinetycznej, które później wykorzystujemy do napędzania generatorów elektryczności, do wytwarzania potrzebnych nam dóbr, do transportu, do podróżowania, ochrony natury, do urządzeń uławiających nam życie, itp. Od napędów więc zależy jak efektywnie działa wszystko czego używamy, ile pracy wymaga wytwarzanie tego co potrzebujemy, jak daleko, oraz jak szybko i jak wygodnie jesteśmy w stanie podróżować, itp. Za każdym też razem, kiedy wynajdowany i zbudowany jest nowy rodzaj napędów, wynosi on potem ludzkość na wyższy poziom cywilizacyjny. Innymi słowy, wprawdzie to my dokonujemy wynajdowania i budowania kolejnych napędów, jednak to napędy jakie zbudowaliśmy definiują potem nas jako ludzi. 
Z pozwoleniem jednak jakie napędy i kiedy określeni ludzie mogą posiadać, Bóg musi być bardzo ostrożny. Oddanie bowiem zbyt potężnych napędów w ręce zbyt barbarzyńskich ludzi mogłoby zakończyć się tragedią. Łatwo to zrozumieć jeśli pozna się np. militarne możliwości mojego Magnokraftu opisane na stronie military_magnocraft_pl.htm, poczym zastanowi się co np. dzisiejsi wojowniczy kacykowie by uczynili gdyby posiadali ten gwiazdolot - po kilka przykładów ewentualnego obrotu takiej sytuacji patrz moja strona evil_pl.htm. Albo jeśli rozważy się ewentualne następstwa powtarzalnego cofania do lat młodości dzisiejszych niemoralnych bogaczy czy polityków za pomocą moich Wehikułów Czasu. To właśnie z takich powodów, za każdym razem kiedy rozwój techniczny ludzi nabiera niewłaściwego kierunku, Bóg natychmiast korzysta z możliwości cofania nawracalnego czasu ludzkiego, zaś już w nowym przebiegu czasu nadaje rozwojowi technicznemu ludzkości bardziej właściwy kierunek. 
Pierwszą swą Tablicę Cykliczności dla Napędów opublikowałem w 1976 roku w polskim czasopiśmie "Astronautyka", numer 5/1976, str. 16-21. Najbardziej zaś zaawansowaną z nich zakończyłem opracowywać dnia 2018/3/17, zaś opublikowałem ją jako "Tab. #J4" ze swej strony propulsion_pl.htm. Jest ona pokazana poniżej jako "Tab. M2". 
Dla mnie Tablice Cykliczności okazały się być przysłowiową "Nitką Ariadny". Podobnie bowiem jak mitologiczna Nitka Ariadny wyprowadziła starożytnego bohatera z ciemności labiryntu, także moja Tablica Cykliczności wskazywała w ciemnościach uprzedniej niewiedzy, drogę ku przyszłości będącej doskonalszą, moralniejszą, zdrowszą oraz korzystniejszą dla bliźnich i dla natury niż jest nasza teraźniejszość. 
Wszystkie Tablice Cykliczności czyta się zgodnie z kierunkiem postępu ich osi czasu, czyli począwszy od dołu, po czym wspinajac się ku górze. W tablicy dla napędów można wyróżnić aż sześć "er technicznych" ludzkości - w każdej z których budowane są coraz potężniejsze napędy. Każda "era techniczna" używa coraz doskonalszego "czynnika roboczego" jakie wytwarza ruch. W każdej też z owych "er technicznych" wyróżnić się daje aż trzy kolejne "generacje napędów" wytwarzające ruch dzięki wykorzystywaniu coraz bardziej rucho-twórczej cechy danego czynnika roboczego. Streśćmy teraz esencję napędów każdej z tych er technicznych. 
Pierwsza "era techniczna" ujęta moimi "Tablicami Cykliczności dla Napędów Ziemskich", tj. era numer 1 - patrz "Tab. M2" poniżej, jako czynnika napędowego używa "obiegu siły" generowanej przez mięśnie ludzi lub zwierząt. Zastała ona zapoczątkowana jeszcze w starożytności wynalezieniem pierwszej generacji jej napędów obejmujących mechanizm silnika obecnie zwanego "korba" (do dzisiaj używanego np. w tradycyjnych studniach wiejskich), oraz pędnika zwanego "tyczka flisacka" - do dzisiaj używanego do popychania niektórych łodzi. Do pierwszej generacji tej samej pierwszej ery technicznej należą też silnik zwany "kierat" oraz pędnik zwany "koło". ("Koło" podobno zostało wynalezione i najpierw używane przez przodków Słowian, tj. Sarmatów, którzy jako pierwsi w świecie zaczęli budowanie konnych rydwanów, formując z ich pomocą ogromne imperium rozciągające się od Morza Północnego aż po obecne Indie. Jeśli zaś faktycznie jest to zgodne prawdą, wówczas jakiś anonimowy Słowianin rozpoczął swym kołem techniczny rozwój ludzkości, zaś "Tablice Cykliczności" innego Słowianina, tj. autora tej monografii [12], zainspirują budowanie urządzeń wskazujących przyszłość i cele najbardziej zaawansowanych er technicznych owego rozwoju opartych na programowaniu przeciw-materii.) 
Druga "era techniczna" jako czynnika roboczego używa "obiegu masy" - najczęściej jakiegoś gazu albo płynu. Została ona zainicjowana około 1191 roku wynalezieniem silnika jej pierwszej generacji zwanego "wiatrak" oraz pędnika jej pierwszej generacji zwanego "żagiel". Trwa ona do dzisiaj. Jej najdoskonalszymi wynalazkami są napędy jej trzeciej generacji - np. silniki spalinowe jakie dziś używamy m.in. w samochodach, oraz pędniki spalinowe - np. dysze rakiet. Era ta jest najbardziej wyniszczającą dla naszej planety - stąd ludzie mają wręcz obowiązek podjęcia wysiłków możliwie najszybszego i pełnego wejścia w trzecią erę techniczną
Trzecia "era techniczna" jako czynnika roboczego używa "obiegu pola magnetycznego". Została ona zainicjowana w 1836 roku roku wynalezieniem silnika jej pierwszej generacji, dość myląco zwanego "silnik elektryczny". Poza owym silnikiem, ludzkość NIE zbudowała jeszcze żadnego następnego napędu owej trzeciej ery, chociaż teoretycznie wynaleziony przeze mnie jej pędnik pierwszej generacji zwany "komora oscylacyjna" - opisany dokładniej na mojej stronie internetowej o nazwie oscillatory_chamber_pl.htm, jest upowszechniany w licznych publikacjach już od 1984 roku. (Pędnik ten najpierw będzie używany do napędu gwiazdolotu, również mojego wynalazku, nazywanego Magnokraft, potem zaś, po dodatkowych usprawnieniach - np. nadaniu mu zdolności do samonapełniania się energią magnetyczną, stanie się on podstawowym pędnikiem, napędem i akumulatorem energii naszej cywilizacji.) Trzecią erę techniczną, podobnie jak wszystkie trzy pierwsze "ery techniczne" ludzkości, tj. ery numer 1, 2 i 3, charakteryzuje konieczność zasilania ludzkich urządzeń napędowych w jakąś formę paliwa lub zewnętrznego źródła energii (jaka to konieczność zanika dla napędów z następnych trzech er technicznych, tj. dla er numer 4, 5 i 6). Te pierwsze trzy ery techniczne mogły więc być opisane relatywnie dobrze nawet w moich najstarszych opracowaniach - które to opracowania były przecież z wyjątkową zaciekłością atakowane i wyszydzane przez najróżniejsze indywidua o ciasnych umysłach, lub przez "wilki w owczych skórach" (które udając totaliztów faktycznie nieustająco opluwały oraz obrzydzały zapoznawanie się z wynikami moich badań) - stąd w tamtych starych opracowaniach starałem się ograniczać wyjaśnianie wszystkiego co dodatkowo podsycałoby owe ataki. Po przykłady owych dawnych opisów patrz punkt #B1 i podpis pod "Tab. #B1" na mojej stronie o nazwie propulsion_pl.htm, albo patrz nawet znacznie bardziej szczegółowe opisy np. z rozdziału B w tomie 2 mojej monografii [1/5]. 
Czwarta z kolei "era techniczna" została zainicjowana w 2017 roku zbudowaniem na Ziemi od nowa, lub zrekonstruowaniem od dawna już znanych, licznych "silników 'perpetuum mobile' pierwszej i drugiej generacji działających na zasadzie obiegu przeciw-materialnego wiatru" - przykładowo zrekonstruowaniem i zmodyfikowaniem poprawnie działającego już od niemal 900 lat silnika "perpetuum mobile" zwanego Koło Bhaskara wynalezionego w Indiach jeszcze w 1150 roku zaś pokazywanego np. na wideo o adresie https://youtube.com/watch?v=50Aag0J0Qe4. Tę czwartą erę opisuje relatywnie dokładnie i ilustruje trzecia forma moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich". Era ta jest też wyjaśniona i zilustrowana w punktach #J1, #J2 i #A3 na mojej stronie o nazwie free_energy_pl.htm, zaś uzupełniona jest dodatkowymi wyjaśnieniami w punkcie #D3 z innej mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm. Dlatego też pominę tutaj jej dodatkowe omawianie. 
Ponieważ jednak ewolucja moich Tablic Cykliczności (prognozująca faktyczną ewolucję napędów jakie ludzkość będzie używała w przebiegu całej swej historii) wcale się NIE zakończyła na właśnie zainicjowanej (czy raczej właśnie ponownie kontynuowanej - po zadecydowaniu aby ignorować uprzednio blokujące postęp kłamstwa oficjalnej nauki ateistycznej) czwartej "erze technicznej", poniżej w następnym już paragrafie omówię szczegółowiej piątą i szóstą "erę techniczną" pokazaną i zdefiniowaną w kolejnej, czwartej już formie moich "Tablic Cykliczności dla Napędów Ziemskich" - zilustrowanej poniżej jako "Tab. M2". 
Z moich dociekań i badań wynika, że piąta "era techniczna" ludzkości została zaprojektowana przez Boga do zaistnienia jako czasy kiedy ludzkość nauczy się wykorzystować między innymi i dla celów transportowych, owe naturalnie już istniejące, gotowe programy wpisywane do pamięci "przeciw-materii", jakie sterują zachowaniami tego wiecznie ruchliwego fluidu. Z kolei wykorzystanie owych programów sterujących przeciw-materią umożliwi ludzkości dokonywanie wielu najróżniejszych działań jakie od bardzo już dawna ja opisuję m.in. w podrozdziale H11 z tomu 4 mojej monografii [1/5]. Przykładowo, w użyciu jako urządzenia napędowe, owo wykorzystanie programów przeciw- materii pozwala iż zamiast podróżować fizycznie przez przestrzeń lub przez czas, wystarczy wówczas zmienić program położenia czegokolwiek w "Omniplanie" z przeciw-świata, zaś ów nowy program natychmiast usytuowi owo coś w innym (wybranym przez nas) miejscu i czasie naszego świata fizycznego i nawracalnego (ludzkiego) czasu. 
Najpotężniejsze jednak i najbardziej użyteczne możliwości, owo wykorzystywanie programów przeciw-materii odda do użytku ludzkości w działalnościach produkowania i budowania. Przykładowo, gdybyśmy naszymi dzisiejszymi urządzeniami technicznymi zechcieli zbudować dowolną z owych licznych struktur magalitycznych, jakie Bóg (lub ktoś wysłany przez Boga) postwarzał na użytek pierwszych ludzi na praktycznie wszystkich kontynentach Ziemi, a jakie ja opisuję dokładniej np. w (4) z punktu #B2 mojej strony humanity_pl.htm, czy w punkcie #H1 ze strony o nazwie god_istnieje.htm - przykładowo gdybyśmy zechcieli zbudować wielką piramidę z Giza w Egipcie, lub zbudować któryś z niesamowicie precyzyjnych murów megalitycznych o pokrzywionych powierzchniach styku pomiędzy poszczególnymi kamieniami (tj. murów najpowszechniej dostępnych do oglądania przez turystów w Peru i w Boliwii, chociaż istniejących też w Europie Południowej, Egipcie, Azji i nawet Nowej Zelandii), zdjęcie jednego z jakich to murów pokazuję na "Fot. #I1" z mojej strony o nazwie god_proof_pl.htm, zaś aż cały szereg dalszych podobnych murów megalitycznych pokazuję na wideach "playlist" z "inkaską muzyką" o nazwie p_12fi.htm (dostępnej np. pod adresem http://totalizm.com.pl/p_12fi.htm), wówczas by się okazało, że owych budowli megalitycznych nasza dzisiejsza wiedza i technika wcale NIE jest jeszcze w stanie powznosić. Tymczasem po zapracowaniu sobie na umiejętność wykorzystywania gotowych programów zawartych w przeciw-materii z jakiej uformowana jest wszelka materia, wzniesienie takich niesamowicie precyzyjnych budowli z kolosalnych bloków kamiennych wymagałoby jedynie odpowiedniego dobierania i uruchamiania programów przeciw-materii - tak aby te najpierw uformowały kamienie w wymagane kształty, potem zaś nakazały owym kamieniom aby bez względu na ich wagę one same poleciały w powietrzu i się poustawiały na przynależnych im miejscach murów czy budowli (tj. aby stało się z nimi dokładnie tak, jak liczne lokalne mitologie stwierdzają, że działo się to kiedy owe megalityczne budowle były oryginalnie wznoszone przez nadrzędne istoty powysyłane na Ziemię przez Boga dla zorganizowania i ucywilizowania ludzkości - w rodzaju izraelskiego Melchizedeka, wspominanego w podpisie pod "Tab. #K1" z mojej strony tapanui_pl.htm, czy w rodzaju egipskiej pary Ozyrysa i jego siostry oraz żony Izydy). 
Tak nawiasem mówiąc, to ciekawe czy czytelnik zdaje sobie sprawę, że takie nadal niemożliwe do zbudowania przez ludzi, bowiem powznoszone metodą zaprogramowania przeciw-materii, gigantyczne struktury megalityczne postwarzane przez Boga, istnieją porozsiewane po praktycznie całej powierzchni Ziemi - w tym nawet na odciętych od reszty świata i niewielkich rozmiarowo wyspach Nowej Zelandii. Przykładowo, w Nowej Zelandii istnieje tzw. "Kaimanawa Wall" - którą w kwietniu 2018 roku czytelnicy mogli oglądnąć sobie, między innymi, na 8.5 minutowym wideo z YouTube o adresie https://youtube.com/watch?v=vP3hZrbVdd8 omawianym w podpisie pod "Wideo #J3z" ze strony o nazwie petone_pl.htm. Aczkolwiek tych co usiłują zbadać tę strukturę traktuje się w sposób identyczny do tego jak ja byłem traktowany podczas moich badań nowozelandzkiego krateru Tapanui (po szczegóły patrz np. "wstęp" i punkt #B5 na mojej stronie o nazwie tapanui_pl.htm - tj. oficjalnie rozgłasza się zwodniczo i zniechęcająco, że Kaimanawa Wall jakoby jest "tworem naturalnym", obszar puszczy w jakiej jest ona umiejscowiona zamyka się przed publicznym dostępem, a ponadto prześladuje się i straszy badaczy, którzy usiłują zbadać tę strukturę), ciągle kilku odważnych hobbystów zdołało o niej już ustalić, że Kaimanawa Wall najprawdopodobniej jest nadal jeszcze niezasypanym popiołami pobliskiego wulkanu fragmentem górnej platformy ogromnej piramidy podobnej do piramid amerykańskich i poskładanej z wielotonowych bloków kamiennych. Zgodnie z legandami maoryskimi, w odmiennym obszarze puszczy porastającej Nową Zelandię istnieje też nadal nieodkryty przez Europejczyków tzw. "Śpiący Olbrzym" - czyli gigantyczna rzeźba człowieka (prawdopodobnie legendarnego giganta-półboga Maui) leżącego na wznaku (tj. tego olbrzyma, którego opisałem m.in. w punkcie #J3.3 swej strony o nazwie god_proof_pl.htm). 
Wyniki moich badań ujawniają też, że ostatnia szósta "era techniczna" ludzkości zostanie zainicjowana, kiedy ludzie nauczą się jak sami mogą programować przeciw-materię. Jeśli bowiem wie się jak programować przeciw-materię, wówczas możliwe staje się uczynienie wszystkiego co tylko się zechce - nawet ustanowienie nowych praw fizycznych. Przykładowo, można wówczas tworzyć z przeciw-materii w wybranym przez siebie miejscu przestrzeni dowolne przedmioty o dowolnych kształtach (np. tworzyć gigantyczne kamienie w dowolnym miejscu wznoszonego przez siebie muru - typu "mur inkaski"). Można też np. materię wybranego przez siebie obiektu uczynić dowolnie miękką - w ten sposób pozwalając aby np. skały zmiękczone do konsystencji masła były przez kogoś rzeźbione łyżką stołową, albo też zmiękczone do konsystencji miodu były potem odlewane w piękne garnki lub wazy. Ponadto można anihilować w nicość obiekty jakich już się NIE potrzebuje. 
Faktycznie istnieje też przeaczany przez oficjalną naukę ateistyczną liczny i dostępny w wielu częściach świata materiał dowodowy, jaki potwierdza, że istniejące tam budowle magalityczne zostały powznoszone przez Boga, lub przez boskich wysłańców, właśnie metodą odpowiedniego programowania przeciw-materii. Tym materiałem dowodowym jest brak wymaganego ubytku objętości kamieni jakoby pozyskiwanych we wszystkich kamieniołomach jakie rzekomo były używane do czerpania materiałów budowlanych dla owych budowli megalitycznych. Niemal wszystkie bowiem kamieniołomy, które oficjalna nauka ateistyczna wskazuje, iż rzekomo czerpano z nich budulec na owe budowle magalityczne, faktycznie wykazują bliski zerowego ubytek oryginalnie zawartej w nich objętości kamieni. Prawie jedyne co z nich kiedyś pozyskano, to owe częściowo poobrabiane i potem porzucone tam kamienie, które moim zdaniem już w dzisiejszych czasach miały posłużyć celowi doskonale wyjaśnionemu w wersetach 1:27-29 z biblijnej księgi "1 Koryntian" - zacytowanych i zinterpretowanych poniżej w punkcie #J7 mojej strony propulsion_pl.htm, plus parę przykładowych kamieni, które owi wysłannicy Boga organizujący megalityczne budowle i procesy ucywilizowania użyli dla zademonstrowania lokalnym ludziom jak daje się nakazywać kamieniom aby te latały. Reszta budulca potrzebnego do powznoszenia owych gigantycznych budowli megalitycznych, została zesyntezowana bezpośrednio z przeciw-materii już w miejscach jego użycia - znaczy bez potrzeby jego pozyskiwania z kamieniołomów (jakie to bezpośrednie syntezowanie materii z przeciw-materii jest możliwe i łatwe do zrealizowania przez tych co opanowali już programowanie przeciw-materii). 
Odnotuj, że niezależnie od owego opisywanego powyżej "posyłania nakazami programów z przeciw-materii - zamiast transportowania czy podróżowania przez przestrzeń lub przez czas", a także niezależnie od owego opisywanego powyżej "materializowania - zamiast produkowania", przyszłe opanowanie przez ludzi programów przeciw-materii w erach technicznych numer 5 i 6 pozwoli ludzkości także na dematerializowanie dowolnych obiektów zamiast ich usuwania, na transformowanie ludzkich ciał zamiast ich leczenia, itd., itp. 
Zgodnie jednak z wynikami moich badań, różnice pomiędzy piątą i szóstą "erą techniczną" będą aż na tyle zasadnicze, że dzisiejsi moralnie niedoskonali ludzie o nadal śmiertelnych ciałach i egoistycznie zachłannych zapędach zapewne otrzymają od Boga pozwolenie tylko na osiągnięcie co najwyżej piątej z tych er technicznych. W owej zaś piątej erze technicznej ludzie nauczą się jedynie wykorzystywania następstw działania programów jakie już zostały powprowadzane do przeciw-materii przez Boga (a stąd egzekwowaniem jakich Bóg nadal rządzi swą "żelazną ręką"). Stąd dopiero w szóstej "erze technicznej" - która według mojego rozeznania intencji Boga (patrz "Tab. M1" powyżej w niniejszym rozdziale") nastąpi już po końcu dzisiejszego świata o śmiertelnej ludzkości, a po rozpoczęciu szóstej "epoki historycznej" o już nieśmiertelnej ludzkości (tj. epoki "VI" pokazanej powyżej w "Tab. M1"), ludzie nauczą się jak sami będą w stanie odpowiednio programować przeciw-materię. Dlatego szósta i ostatnia "era techniczna" zostanie osiągnięta jednie przez owych opisywanych w Biblii, zaś szerzej objaśnionych m.in. w punkcie #I1 mojej strony o nazwie quake_pl.htm, owych 144 tysięcy starannie wybranych i spełniających rozliczne kryteria "żołnierzy Boga" (w polskich tłumaczeniach Biblii zwanych "sprawiedliwi"), którzy w tejże szóstej "epoce historycznej" otrzymają nieśmiertelne już ciała. Dopiero też w owej szóstej "epoce historycznej" ci wybrani ludzie nauczą się jak sami mogą programować "przeciw-materię" wkraczając w ten sposób w szóstą "erę techniczną". Dzięki zaś tej umiejętności dostąpią zaszczytu bycia w stanie dokonywania wielu z działań, które w obecnych czasach jest w stanie dokonywać jedynie wszechmocny Bóg. Aby jednak uzyskać dostęp do tego poziomu boskiego zaufania i ludzkich możliwości, uprzednio muszą oni osiągnąć (i udokumentować Bogu te swe osiągnięcie) ogromnie zaawansowany poziom swej moralności, wierności Bogu, oraz posłuszeństwa w wykonywaniu nakazów i wymagań Boga. 
Intrygującą obserwacją jaka zdaje się wynikać z porównania obecnego położenia ludzkości w poniższej "Tablicy Cykliczności dla Napędów" pokazanej jako "Tab. M2", oraz położenia ludzkości w "Tablicy Epok Historycznych" pokazanej jako "Tab. M1", a także wynikać z powyższych moich rozważań, jest że wzrost poziomu ludzkiej moralności od sporego już czasu zdaje się NIE nadążać za planami Boga. Bez zaś osiągnięcia określonego poziomu moralności, Bóg NIE może pozwolić aby ludzkość uzyskała dostęp do potężnych napędów, jakie przez co bardziej niemoralnych z jej przywódców, decydentów, kryminalistów, terrorystów, czy psychopatów, mogłyby zostać użyte w jakichś niezgodnych z planami Boga celach, np. dla uzyskania nieograniczonych zysków, absolutnej władzy, dla podboju, wyniszczania, zemsty, czy wręcz dla zagłady niektórych narodów lub ras. Wygląda wszakże na to, że początkowo Bóg planował iż "ery techniczne" pokazane poniżej w "Tab. M2" będą się pokrywały z "epokami historycznymi" pokazanymi powyżej w "Tab. M1". Jednak rozwój moralny ludzkości najwyraźniej zaczął się opóźniać w stosunku do zaplanowanego. Wszakże w obecnej czwartej "epoce historycznej" ludzkości, ludzie nadal NIE zasłużyli sobie moralnie na zaszczyt wypracowania wszystkich napędów z aż 4 niemal całych ostatnich "er technicznych". Narazie bowiem ludzkość posiada tylko działające wszystkie napędy z "er technicznych" numery 1 i 2 (tj. wszystkie napędy z obiegiem siły, oraz niemal wszystkie napędy z obiegiem masy). Od jakiegoś też czasu ludzkość dorobiła się najbardziej prymitywnych napędów pierwszej generacji z "ery technicznej" numer 3 (tj. napędów z obiegiem pola magnetycznego) - czyli dorobiła się "silników elektrycznych", oraz podobnie prymitywnych napędów z "ery technicznej" numer 4 (tj. silników "perpetuum mobile" z obiegiem przeciw- materialnego wiatru) - czyli dorobiła się silników perpetuum mobile działających na zasadzie jaka najlepiej jest reprezentowana w Kole Bhaskara. Jednak w owych "erach technicznych" numer 3 i 4 ludzkość NIE zasłużyła sobie jeszcze na osiągnięcie poziomu moralności jaki eliminowałby w niej działanie tzw. "przekleństwa wynalazców" oraz "wynalazczej impotencji" i stąd jaki pozwalałby ludzkości na zbudowanie pierwszej komory oscylacyjnej mojego wynalazku - która to komora będzie kluczowym urządzeniem napędowym dla wszystkich najważniejszych napędów z er technicznych numer 3, 4, 5 i 6 (nie mówiąc już o pozwoleniu Boga na zbudowanie przez ludzi tych bardziej potężnych niż już obecnie posiadane, napędów drugiej i trzeciej generacji z trzeciej i czwartej "ery technicznej"). NIE sądzę też, iż w zaplanowanej już jako raczej "krótkotrwała", następnej piątej (a w moim obecnym zrozumieniu Biblii prawdopodobnie też zapowiadanej jako ostatnia na Ziemi) "epoce historycznej", jaką zapoczątkuje zbudowanie na Ziemi komory oscylacyjnej oraz magnokraftu, ludzie nagle stali się aż tak moralnie poprawni i posłuszni nakazom Boga, aby Bóg pozwolił im w krótkim czasie owej epoki wynaleźć i zbudować wszystkie napędy z trzech er technicznych numer 3, 4 i 5. Co nawet jeszcze gorsze, dla "er technicznych" numer 5 (tj. dla "napędów perpetuum mobile" wykorzystujących następstwa działania oprogramowania już istniejącego w przeciw-materii"), oraz numer 6 (tj. "napędów perpetuum mobile" wykorzystujących sporządzane przez ludzi nowe oprogramowanie przeciw-materii), oficjalna nauka ateistyczna nadal celowo blokuje i uniemożliwia ludzkości poznanie prawdy choćby tylko na temat istnienia przeciw-materii i istnienia możliwości ludzkiej ingerencji w oprogramowanie przeciw-materii - znajomość jakiej to prawdy jest absolutnie konieczna dla zapoczątkowania jakiegokolwiek myślenia o wypracowywaniu maszyn, napędów i urządzeń o owych najwyższych dostępnych dla ludzi mocach i możliwościach. 
W sytuacji aż tak znaczącego opóźniania się moralnego rozwoju ludzkości i jednoczesnej możliwości iż faktycznie istnieje coraz silniejszy nacisk zdarzeń we wszechświecie na plany i działania naszego Boga, warto hipotetycznie porozważać (i przygotować się do) co najmniej dwa z szeregu możliwych kierunków jakie mogą przyjąć dalsze losy ludzkości. Wszakże bez względu na to jak dalej potoczą się te losy, każdy z ludzi będzie nimi jakoś dotknięty na aż szereg najróżniejszych sposobów. I tak, jeśli we wszechświecie szybko narasta jakieś niebezpieczeństwo dla naszego świata fizycznego i Boga, jakie wymuszałoby przyspieszenie procesu szkolenia "żołnierzy Boga" opisywanych w punkcie #B1.1 strony antichrist_pl.htm, wówczas Bóg będzie dopingowany aby podjąć działania drastycznego przyspieszenia moralnego dojrzewania ludzkości - przykładowo z użyciem niezbyt dla ludzi przyjemnego sposobu opisanego dokładniej m.in. na mojej stronie o nazwie 2030.htm oraz zilustrowanego na darmowym 34-minutowym wideo z YouTube o nazwie "Zagłada ludzkości 2030". Jeśli zaś nic NIE nakłania Boga do pośpiechu, wówczas po prostu istnienie naszego obecnego świata może ulec znaczącemu przedłużeniu w stosunku do zaplanowanego jego końca w roku 2656 (po szczegóły patrz punkt #N1 na stronie quake_pl.htm, oraz "9" z punktu #C4 na stronie immortality_pl.htm), tak iż potrzebna Bogu liczba ludzi uzyska niezbędny dla jej zgromadzenia czas, aby przy odpowiednim wychowawczym pokierowaniu przez Boga, stopniowo i bez celowego przyspieszania mogła nabyć wymagany od "żołnierzy Boga" poziom swej moralności, posłuszeństwa i poznania swego stwórcy. Niemniej znaczące przedłużenie istnienia naszego obecnego świata będzie wymagało wprowadzenia co najmniej jeszcze jednej "historyczej epoki" upadku ludzkości - co do której z obecnego stanu ludzkiej (nie)moralności łatwo przewidzieć, że ludzie uczynią ją nawet jeszcze bardziej brutalną i wyniszczającą dla siebie niż jest obecna "epoka neo- średniowiecza". (Odnotuj jednak, że coraz szybszy dzisiaj wrost poziomu "wyniszczania ziemi" i wynikająca z tego wyniszczania raptowna degeneracja ludzkich organizmów i zdrowia, a także niekontrolowany wzrost ludzkiej niemoralności, odchodzenia kapłanów i naukowców od prawdy i od faktycznej wiedzy, głębia ludzkiego zakłamania we wszystkim co oficjalnie i prywatnie się obecnie czyni, itp., razem wzięte zdają się silnie sugerować, iż NIE tylko z przyczyn umiejscowionych poza naszym światem fizycznym, ale także z powodów wyzwalanych przez samych ludzi i przez ich samobójcze zachowania, ciągle w praktyce zapewne ściągnięte zostaną na ludzkość przez samą ludzkość owe zdarzenia jakie ja prognozuję na nadejście podczas tragicznych dla ludzkości lat 2030-tych. Tyle że w przypadku dodania ludzkości dodatkowej ery historycznej i przedłużenia czasu istnienia śmiertelnej ludzkości, owe zdarzenia jakie prognozuję na lata 2030-te zapewne będą mogły nadejść nieco później, oraz będą mogły pochłonąć nieco mniejszy procent ofiar, niż w przypadku istnienia zewnętrznego nacisku na możliwie najszybsze podjęcie drugiej fazy szkolenia "żołnierzy Boga".) 
Tab. M2: Oto moja "Tablica Cykliczności w Rozwoju Ziemskich Urządzeń Napędowych" z sześcioma już kolejnymi "erami technicznymi". Tablica ta została opracowana w dniu 17 marca 2018 roku i oryginalnie pokazana jako "Tab. #J4" na mojej stronie propulsion_pl.htm. Następnie powtórzona na kilku innych moich publikacjach – np. jako "Tab. #A1" z mojej strony timevehicle_pl.htm. Reprezentuje ona już czwartą formę owych tablic, jaką wypracowałem w swym życiu. Istotną cechą owego czwartego już z kolei sformułowania tych tablic jest, że włączone do nich zostały dwie najwyższe "ery techniczne" ludzkości, tj. era piąta i szósta. W owych najbardziej zaawansowanych "erach technicznych" ludzkości, generowanie efektów napędowych będzie polegało na wykorzystaniu dla celów napędowych rucho- twórczych programów z wiecznie ruchliwej "przeciw-materii".
Antworten to top


[-]
Schnellantwort
Nachricht
Geben Sie hier Ihre Antwort zum Beitrag ein.
Smilies
Smile Wink Cool Big Grin
Tongue Rolleyes Shy Sad
At Angel Angry Blush
Confused Dodgy Exclamation Heart
Huh Idea Sleepy Undecided
[mehr]

Bestätigung
Bitte den Code im Bild in das Feld eingeben. Dies ist nötig, um automatisierte Spambots zu stoppen.
Bestätigung
(Keine Beachtung von Groß- und Kleinschreibung)


Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste