Rozdział G1.
#1
Światło będące "falą poprzeczną" zdolną do rozchodzenia się wyłącznie wzdłuż powierzchni ośrodka po jakim się propaguje, stanowi konklusywny dowód fizykalny, że oś wgłębna "G" czwartego wymiaru liniowego przeciw- świata została sztucznie posegmentowana w formę stosu cieniutkich warstewek ("naleśniczków") przeciw-materii tworzących indywidualne warstwy czasowe naszego świata fizycznego 
Wyniki moich badań oraz odkrycia zaprezentowane w niniejszym podrozdziale G1 stanowią adaptację informacji o konsekwencjach przynależności światła do kategorii powierzchniowych "fal poprzecznych", które to informacje uprzednio były głównie publikowane m.in. w punkcie #D3 (a częściowo też w punktach #D1 i #D2.1) mojej strony internetowej o fizycznej nazwie "dipolar_gravity_pl.htm", a także w punktach #D3, #B2 i #E2 innej mojej strony internetowej o fizycznej nazwie "god_proof_pl.htm" oraz w podrozdziale H1.1.4 z tomu 4 mojej "monografii [1/5]". 
Motto tego podrozdziału G1: "Zgodnie z totalizmem zarówno to my żyjemy w nieskończonym oceanie przeciw-materii, w pamięci której żyje nasz Bóg, jak i Bóg zamieszkuje część pamięci przeciw-materii z której stworzona jest materia naszych ciał (czyli część programów Boga rezyduje też i w nas) - obie które to prawdy skrótowo potwierdza także Biblia" 

W punkcie #D3 swej strony "dipolar_gravity_pl.htm" od wielu już lat wyjaśniam wszystkim zainteresowanym, że każda fala to po prostu wędrująca oscylacja. Dla każdej też fali najistotniejsze są aż dwa kierunki ruchów, mianowicie zasadniczy kierunek w jakim przemieszcza się dana fala, oraz zasadniczy kierunek w którym następuje formujący tą falę ruch oscylacyjny. W zależności też od tego, czy oba te kierunki są nawzajem do siebie prostopadłe, czy też ze sobą zgodne, wszelkie istniejące w naszym świecie fale dzielą się na dwie zasadnicze kategorie, mianowicie tak zwanych "fal poprzecznych" (nazywanych też "fale powierzchniowe" albo "fale transwersyjne") oraz "fal podłużnych". Fale poprzeczne to takie fale, w których zasadniczy kierunek danego ruchu oscylacyjnego jest prostopadły do kierunku w którym wędrują całe te fale. Najpowszechniej znanym przykładem fal poprzecznych są fale na wodzie - np. "fale oceaniczne". "Fale poprzeczne" należy wyraźnie odróżniać od tzw. "fal podłużnych", w których oba powyższe składowe kierunki ruchu następują wzdłuż tej samej prostej. Najpowszechniej znanym przykładem fali podłużnej jest między innymi owa zabawka domowa, w której na sznurkach wiszą w szeregu, jak wahadełka, stalowe kuleczki dotykające się bokami. Jeśli podniesie się pierwszą z owych kuleczek i nada jej ruch wahadłowy, za pomocą właśnie fali podłużnej ten ruch wahadłowy przeniesie się następnie na każdą kolejną kulkę, aby w końcu podrzucić ostatnią kuleczkę, która go powtórzy, potem zaś przeniesie się z powrotem na pierwszą kuleczkę, itp. 
"Fale poprzeczne" (zwane też "falami powierzchniowymi") mają dosyć unikalną cechę. Mianowicie, w naszym świecie fizycznym zostało ustalone ponad wszelką wątpliwość, że "fale poprzeczne" są w stanie zaistnieć wyłącznie na powierzchni rozgraniczającej dwa ośrodki, wzdłuż jakiej to powierzchni fale te się propagują. Ta jednak cecha "fal poprzecznych" unieważnia prawdę wszelkich teorii i twierdzeń starej oficjalnej nauki ateistycznej na temat powstania i działania naszego świata fizycznego (np. unieważnia ona "teorię wielkiego bangu"). Powodem jest, że światło, a także inne fale elektromagnetyczne, eksperymentalnie dowodzą, iż przynależą one właśnie do kategorii "fal poprzecznych" - o jakim to fakcie czytelnik może sobie szerzej poczytać wpisując do dowolnej wyszukiwarki internetowej, np. do www.google.pl, słowa kluczowe: światło jako fala poprzeczna . Powodem zaś dla jakiego poprzeczna natura światła ujawnia nieprawdę teorii starej ateistycznej o powstaniu i działaniu naszego świata fizycznego, jest że światło dociera do praktycznie każdego punktu przestrzeni tego świata. Aby zaś światło mogło tam docierać, to z kolei musi oznaczać, że do każdego punktu przestrzeni naszego świata fizycznego prowadzi jakaś powierzchnia rozgraniczająca dwa odmienne ośrodki - wyłącznie wzdłuż której światło może się propagować. Niestety, żadna z teorii (włącznie z tak hałaśliwie propagowaną przez naukowców "teorią wielkiego bangu") wypracowanych przez starą, monopolistyczną, kosztowną dla podatników, "oficjalną naukę ateistyczną", a wyjaśniającą jak powstał i działa nasz "świat fizyczny", NIE postuluje istnienia takiej powierzchni wiodącej do każdego punktu przestrzeni naszego świata. Aczkolwiek więc naukowcy otwarcie do tego się NIE przyznają, mają oni ogromny problem, czy raczej nieznany oficjalnej nauce ateistycznej fatalny błąd, wpisany w każdą z ich teorii. Innymi słowy, ponieważ stare teorie instytucji oficjalnej nauki ateistycznej NIE potrafią wskazać powierzchni po jakich światło może docierać do każdego punktu przestrzeni naszego świata fizycznego, teorie tej nauki sąędne - zaś upierając się przy twierdzeniu, iż jakoby teorie te są poprawne, oficjalna nauka notorycznie okłamuje ludzkość. 
Ów problem (czy notoryczne kłamstwo) "oficjalnej nauki ateistycznej" wynikający z poprzecznej (powierzchniowej) natury światła i innych fal elektromagnetycznych, klaryfikuje dopiero moja Teoria Wszystkiego zwana Koncept Dipolarnej Grawitacji (Kodig). Zgodnie bowiem z tą do dziś (2018 rok) już przez ponad 33 lata uparcie krytykowaną, odrzucaną, blokowaną i sabotażowaną przez naukowców teorię opracowaną bez żadnego finansowania przez "hobbystę", do każdego punktu przestrzeni naszego świata fizycznego wiodą aż dwie powierzchnie, każda z których jest w stanie podtrzymywać fale poprzeczne. Pierwszą z tych dwóch powierzchni jest sama granica pomiędzy naszym światem i przeciw-światem. Granica ta istnieje w każdym punkcie naszej trzy-wymiarowej przestrzeni, zaś jej istnienie jest fundamentalnym faktem - na bazie jakiego ja sformułowałem swój matematyczny dowód, że przeciw-świat istnieje. (Z tym formalnym dowodem czytelnik może się zapoznać z punktu #D3 mojej strony o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm", a także z podrozdziału H1.1.4 w tomie 4 mojej "monografii [1/5]".) Drugą zaś powierzchnią, jaka także wiedzie fale świetlne do każdego punktu trzy- wymiarowej przestrzeni naszego świata fizycznego, jest granica każdej warstewki czasowej ("naleśniczka") z owego stosu cieniutkich naleśniczków z jakiego uformowany jest nasz świat fizyczny, zaś jakiego faktyczną budowę i działanie opisują rozdziały F i K niniejszej monografii [12]. 
Powodem dla którego poszczególne warstewki czasowe ("naleśniczki") naszego świata fizycznego stanowią powierzchnie także wiodące do każdego punktu przestrzeni tego świata, jest że warstewki te są bardzo cienkie. To co dotychczas ustaliłem swymi analizami, wykazuje że grubość tych warstewek ("naleśniczków") jest równa grubości pojedyńczej elementarnej drobiny przeciw-materii. Oczywiście, ponieważ grubość ta została wydzielona wzdłuż osi wgłębnej "G" cztero-wymiarowego przeciw-świata, jaka to oś została wyeliminowana z naszego trzy-wymiarowego "świata fizycznego", w obrębie każdego super-cieniutkiego "naleśniczka" mieści się objętość wszystkiej materii, jaką stara nauka ateistyczna nazywa "wszechświatem" (zaś jaką mój Koncept Dipolarnej Grawitacji nazwywa widzialnym dla oczu i instrumentów fizycznych naszym "światem fizycznym"). Tyle, że ponieważ ta stara nauka NIE uznaje mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, jej przestarzałe teorie formują rodzaj "klapek" zakrywających oczy dzisiejszych naukowców i NIE pozwalających im odnotować konsekwencji istnienia i działania omawianych w tej monografii [12] warstewek czasowych. Fakt, że powierzchniowa natura światła i innych fal elektromagnetycznych potwierdza swym działaniem opisane w niniejszej monografii [12] ustalenia mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji na temat budowy i działania wszechświata i naszego świata fizycznego oraz działania "nawracalnego czasu softwarowego" sztucznie zaprogramowanego przez Boga, wprowadza aż cały szereg upewnień na temat tego co stara się czytelnikowi wyjaśnić niniejsza monografia [12]. Przykładowo, upewnia ona nas, że opisywane w rozdziale F warstewki czasowe ("naleśniczki") faktycznie zostały przez Boga zaprogramowane i faktycznie istnieją. Pozwala ona też na formalne dowiedzenie istnienia przeciw-świata, a tym samym na dowodowe potwierdzenie prawd wyrażanych moim Konceptem Dipolarnej Grawitacji. Pozwala też na dodatkowe wzmocnienie formalnych dowodów na istnienie Boga – wszakże aby stworzyć nasz świat fizyczny, a także aby zaprogramowac sztuczny, upływający skokowo "czas ludzki" oficjalnie nazwany "nawracalnym czasem softwarowym", konieczne jest istnienie istoty rozumnej o inteligencji, wiedzy, potędze, dalekowzroczności i wyobraźni Boga.
Antworten to top


[-]
Schnellantwort
Nachricht
Geben Sie hier Ihre Antwort zum Beitrag ein.
Smilies
Smile Wink Cool Big Grin
Tongue Rolleyes Shy Sad
At Angel Angry Blush
Confused Dodgy Exclamation Heart
Huh Idea Sleepy Undecided
[mehr]

Bestätigung
Bitte den Code im Bild in das Feld eingeben. Dies ist nötig, um automatisierte Spambots zu stoppen.
Bestätigung
(Keine Beachtung von Groß- und Kleinschreibung)


Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste