Rozdział G.
#1
Co Koncept Dipolarnej Grawitacji już ustalił na temat czwartego wymiaru przeciw-świata (tj. wymiaru NIE istniejącego w naszym świecie fizycznym, bowiem dla nas zamienionego na nieruchome warstewki czasowe, albo "naleśniczki", Omniplanu) 
Wyniki moich badań oraz odkrycia zaprezentowane w niniejszym rozdziale G stanowią adaptację informacji o "czwartym (wgłębym - "G") wymiarze liniowym przeciw-świata", które to informacje uprzednio były głównie publikowane m.in. w punkcie #D3 (a częściowo też w punktach #A0, #B2 i #E2) mojej strony internetowej o fizycznej nazwie "god_proof_pl.htm", poczym uzupełnione dodatkowymi informacjami w punkcie #J5 ze strony o nazwie "petone_pl.htm". 
Motto tego rozdziału G: "Tolerancja to nie tylko pogodzenie się wierzących, że innym wolno wogóle nie wierzyć, albo wierzyć w coś zupełnie innego, ale także powstrzymywanie się niewierzących ateistów od zapędów aby uniemożliwiać uwierzenie tym co wierzyć zechcą." 

W niniejszej monografii [12], a także na wielu moich stronach internetowych (np. w punktach #A0 i #D3 strony "god_proof_pl.htm"), wielokrotnie podkreślam też, że przeciw-świat ma cztery wymiary liniowe (tj. ma "4D"), rozciągłość wszystkich jakich to 4D wymiarów NIE posiada w nim granic - tj. wszystkie z których to wymiarów w obu swych kierunkach rozciągają się tam w nieskończoność. To moje podkreślenie, że istnieje tam dodatkowo "czwarty wymiar linowy (G)", niezależnie od owych trzech wymiarów liniowych znanych w naszym świecie fizycznym (tj. na dodatek do np. "szerokości - X", "wysokości - Y", oraz "grubości - Z"), zapewne jest dużym szokiem informacyjnym dla ludzi ogłupionych nonsensami dzisiejszej oficjalnej nauki ateistycznej. 
Ponieważ jednocześnie moja Teoria Wszystkiego zwana "Konceptem Dipolarnej Grawitacji" (albo Kodig) jest w stanie rzucić sporo światła na naturę owego liniowego czwartego (nieznanego w naszym trzy-wymiarowym świecie) wymiaru liniowego przeciw-świata, zdecydowałem, że po raz pierwszy w swoich publikacjach skrótowo wyjaśnię tu kierunek jego przebiegu. (Dotychczas unikałem jego wyjaśniania z powodu szyderstw i obelg jakie nawet bez wyjaśniania tej niemal niemożliwej do zrozumienia przez mierne umysły sprawy, kierowały na mnie najróżniejsze upośledzone indywidua oraz tzw. "wilki w owczej skórze" – tj. osoby o fałszywym charakterze, które podszywając się pod rzekomych zwolenników totalizmu, nieustannie opluwają i obrzydzają jak tylko mogą zapoznawanie się z wynikami moich badań, a także unikałem z powodu potencjalnych szkód jakie naszej cywilizacji mogłyby wyrządzić próby kłamliwego adoptowania wiedzy w tej sprawie do oficjalnie wyznawanego błędnego konceptu monopolarnej grawitacji starej "oficjalnej nauki ateistycznej".) Moje badania ujawniły już bowiem, że niezależnie od teoretycznych wskazań Konceptu Dipolarnej Grawitacji, poprawna empiryczna wiedza na temat przebiegu i cech owego liniowego "czwartego wymiaru" przeciw-świata wyłania się też z aż szeregu innych wielokrotnie już sprawdzonych jako poprawne źródeł. Pierwszym (1) relatywnie powszechnie już znanym naukowym z tych źródeł jest "symetryczność natury w/g Louis'a DeBroglie". Wszakże zgodnie z nią: wszystkie zasady jakie istnieją w jakimś naturalnym systemie, są symetrycznie powtarzane w pokrewnym do niego innym naturalnym systemie. To dlatego przykładowo (1a) w moich "Tablicach Cykliczności dla Napędów", omawianych dokładniej w punktach #J1 do #J7 ze strony internetowej o nazwie "propulsion_pl.htm" (najnowsza z których to tablic jest tam pokazana jako "Tab. #J4", zaś w niniejszej monografii [12] powtórzona na końcu podrozdziału M3 jako "Tab. M2"), urządzenia napędowe każdej kolejnej ilustrowanej w nich "ery technicznej" powtarzają symetrycznie, aczkolwiek na nieco wyższym poziomie technicznym, te same regularności jakie występowały już także w poprzednich erach technicznych. (To właśnie owe cyklicznie powtarzane regularności ujawniane moimi "Tablicami Cykliczności dla Napędów" pozwalają mi na pewne i poprawne przewidywanie jakie napędy zostaną przez ludzi powynajdowane i zbudowane w przyszłości. Dla zaś sporej liczby owych napędów, np. dla Wehikułów Czasu trzeciej ery technicznej mojego wynalazku (tj. tych, jakich zbudowanie jest możliwej już we właśnie się zaczynającej "trzeciej erze technicznej ludzkości") opisywanych w "podrozdziale B2" niniejszej monografii [12], a także dla Wehikułów Czasu szóstej ery technicznej (jakich zbudowanie będzie możliwe dopiero w "szóstej erze technicznej ludzkości" jaka nadejdzie kiedy ludzie nauczą się jak mogą programować "przeciw- materię") opisywanych w następnym "rozdziale H" niniejszej monografii [12], regularności z tych tablic pozwalają mi nawet na wyznaczenie precyzyjnej zasady działania tych Wehikułów Czasu, a także umożliwiałyby mi nawet ich zbudowanie już na obecnym poziomie rozwoju ludzkości - gdybym w porę otrzymał wymaganą pomoc i moralne wsparcie innych ludzi.) To sama "symetryczność natury w/g Louis'a DeBroglie" powoduje również, iż dla przykładu (1b) kiedy trzy liniowe osie wymiarowe prostokątnego układu współrzędnych naszej trzy-wymiarowej "3D" rzeczywistości (tj. osie: X, Y i Z), w systemie dwu-wymiarowym "2D" muszą być reprezentowane przez aż dwa odmienne układy współrzędnych, tj. przez proporcjonalnie odwzorowany układ prostokątny o osiach X i Y, oraz przez ściskająco, lub rozprężająco (zależnie od kierunku) zdeformowany układ biegunowy z jedną osią R i kątem jej nachylenia "fi", po extrapolowaniu do 4D podobieństw i regularności ujawnionych tym zareprezentowaniem 3D w 2D, zgodnie z tą symetrycznością DeBroglie'go cztery liniowe wymiary 4D z przeciw-świata, w naszych trzech wymiarach 3D są reprezentowane przez dwa układy wymiarowe, mianowicie przez proporcjonalnie odwzorowany układ prostokątny o trzech osiach X, Y i Z, oraz przez ściskająco, lub rozprężająco (zależnie od kierunku) zdeformowany układ biegunowy z osią R i kątami "fi1" i "fi2". Drugim (2) powszechnie znanym źródłem tej samej poprawnej empirycznej wiedzy na temat przebiegu i cech owego liniowego "czwartego wymiaru" przeciw-świata, z jakim czytelnik też zapewne miał sporo do czynienia, jest "efekt perspektywy" i reguły ukryte w dokonywanych przez niego odwzorowaniach. Wszakże efekt ten stwierdza, że jeśli np. w naszym trzy-wymiarowym "3D" świecie fizycznym, jeden z wymiarów (tj. głębia lub grubość - Z), który nie występuje w systemach dwu- wymiarowych (np. na zdjęciach "2D"), jest tam odwzorowywany przez pozornie deformujący wymiary "efekt perspektywy" (czyli przez pozorne zbieganie się wszystkiego w jednym punkcie), wówczas to co u nas zbiega się w jednym punkcie (czyli "dipolarna grawitacja" – która właśnie zbiega się w jednym punkcie) faktycznie wskazuje kierunek wymiarowo już oddeformowanego (tj. pozbawionego owej pozornej deformacji występującej w "efekcie perspektywy") przebiegu owego nieznanego u nas czwartego wymiaru liniowego z "4D" przeciw-świata. Ów "efekt perspektywy" działa też aż na szereg odmiennych sposobów wartych ścisłego naukowego przebadania i rozpracowywania przez kogoś ze szczególną wyobraźnią i mądrością zdolną wykryć działanie poukrywanych w nim zasad i reguł. Przykładowo, jeśli na "2D" zdjęciu "efekt perspektywy" upakuje jakieś obiekty z trzy-wymiarowej "3D" przestrzeni, przenosząc je w dwu-wymiarową "2D" przestrzeń owego zdjęcia, wówczas obiekty które w "3D" są niezależne i położone obok siebie, w "2D" mogą zostać upakowywane jeden we wnętrzu drugiego, np. guziki na ubraniach ludzi, na zdjęciach "2D" są poumieszczane w miejscach ludzkich wnętrzności - gdybyśmy więc NIE mieli uprzedniej naszej wiedzy o ludziach, a byli jakimiś hipotetycznymi istotami z dwuwymiarowego świata analizującymi nasze zdjęcia aby o nas cokolwiek się dowiedzieć, wówczas byśmy uwierzyli, że ludzie składają się m.in. z guzików, krawatów, okularów, itp. Co więc naprawdę znajduje się we wnętrzu ludzi, owe hipotetyczne "2D" istoty mogłyby odkryć tylko gdyby guziki, a także to co byłoby pod nimi, stały się przeźroczyste. (Odnotuj, że reguły ukryte w powyższym "efekcie perspektywy" dają nam niesamowicie wiele do myślenia o aż całym szeregu odmiennych zagadek natury. Jednym z przykładów takich zagadek, jest opisywane w "podrozdziale P1" niniejszej monografii [12] ujawniane mitologią mówioną nowozelandzkich Maorysów istnienie aż 12 odrębnych poziomów pamięci w drobinach "przeciw-materii" - które to poziomy, pozornie będąc poumiejscawiane we wnętrzu drobin przeciw-materii, faktycznie mogą istnieć w dodatkowych "wgłębnych (G)" wymiarach liniowych z aż 12 odrębnych i nadrzędnych wobec przeciw-świata układów wymiarowych.) Trzecim (3) dość powszechnie dostępnym źródłem wiedzy na temat owego liniowego "czwartego wymiaru" przeciw-świata są opowiadania osób z tzw. "po- śmiertnymi doświadczeniami" - tj. osób które umarły, po czym ponownie powróciły do życia. Z badań jakie ja prowadziłem na tych z nich, których osobiście znałem, wynika że sporo z tych osób widziało lub nawet doświadczyło ów czwarty liniowy wymiar przeciw- świata i relatywnie dokładnie potrafi go opisać. Jeśli zaś osoba jaka z nimi rozmawia i wypytuje o szczegóły, NIE należy do owej kategorii "sam tym NIE byłem poszkodowany ani NIE daje się z tego wycisnąć nawet grosza, więc wszystko to bujda, w którą NIE warto wierzyć ani zawracać nią sobie głowy", a należy do owej coraz rzadszej na Ziemi kategorii "mądrej głowie dość po słowie", wówczas poprzez właściwe formułowanie zadawnych pytań może się dowiedzieć ogromnie ciekawych rzeczy o owym "czwartym wymiarze". Jeszcze innym, czwartym (4) powszechnie znanym źródłem tej samej poprawnej empirycznej wiedzy na temat przebiegu i cech owego liniowego "czwartego wymiaru" przeciw-świata, jest ludzka intuicja. Intuicja ta podpowiada niemal każdemu, że we wszechświecie istnieje więcej wymiarów, niż owe trzy jakie widzimy naszymi oczami. To właśnie z powodu podpowiedzi owej intuicji matematycy opracowują całe teorie na temat liniowych wymiarów wyższych od owych trzech (X, Y, Z) naszego świata fizycznego. To też z powodu podszeptów owej intuicji, internet aż się roi od spekulacji najróżniejszych ludzi (niestety, typowo NIE podpieranych żadnym empirycznym materiałem dowodowym) na temat "ile wymiarów liniowych" istnieje we wszechświecie. O wyższych, następnych, oraz innych niż te z naszego trzywymiarowego "świata fizycznego" wymiarach liniowych wszechświata (jakie to nadrzędne wymiary ja będę tu nazywał "nadwymiarami"), w dzisiejszych czasach zaczynają już spekulować nawet co bardziej uzdolnione i obdarzone wyobraźnią dzieci i nastolatkowie. (Jako przykład takich spekulacji nastolatków warto oglądnąć angielskojęzyczny około 9 minutowy film z YouTube, na jaki ja natknąłem się przypadkowo 27 grudnia 2018 roku pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=eGguwYPC32I.) 
Podsumujmy więc teraz informacje dosyć konsystentnie wyłaniające się ze wszystkich znanych mi źródeł - z których powyżej skrótowo zaprezentowałem tylko niewielki fragment. Źródeł tych jest bowiem znacznie więcej - np. obejmują one też stare i jeszcze niepowypaczane religie, uprowadzenia do UFO, "contactees", tzw. OBE – często pisane też jako OoBE, oraz jeszcze inne formy akumulowania wiedzy. (Każde też z owych źródel kryje w sobie aż tyle wiedzy, że możnaby zapełnić nią rozległą monografię.) Podsumowanie owych informacji ujawnia, że tym liniowym "czwartym wymiarem" przeciw- świata, jest wymiar którego przebieg obserwowany z naszego świata możnaby słownie opisać jako "zagłębianie się w" przy dążeniu "w dół", oraz "wyłanianie się ponad" przy podążaniu "w górę". Innymi słowy, ów "czwarty wymiar" z "4D" przeciw-świata, w naszym trzy-wymiarowym "3D" świecie fizycznym może być odnotowany tylko jeśli np. przy dążeniu "w dół" ogląda się go z użyciem coraz to potężniejszych mikroskopów, zaś przy podążaniu "w górę" ogląda się go przy użyciu coraz to potężniejszych i narazie nieznanych jeszcze ludzkości "odwrotności teleskopów" (tj. hipotetycznych urządzeń, które zamiast, jak obecne "teleskopy", ujawniać obiekty leżące coraz dalej od nas, pozwalałyby z coraz to dalszej perspektywy obserwować położone coraz bliżej nas obiekty). Ponieważ zaś ów czwarty wymiar został jakby "poszatkowany" przez Boga na mikroskopijnie cienkie jakby "warstewki" (czy wyodrębnione cieniutkie "powierzchnie" albo "naleśniczki") - tak aby formował on jakby poszczególne "klatki obrazowe" w owym jakby "wydłużonym filmie" - który powstaje poprzez pojedyńcze skoki naszej świadomości formującej dla nas "nawracalny czas softwarowy", zaglądając w owym "wymiarze wgłębym (G)" zarówno "w dół", jak i "w górę", faktycznie zagląda się aż do szeregu momentów "ludzkiego czasu" odmiennych niż moment jaki panuje w danej chwili którą właśnie przeżywamy. (Warto tu też odnotować, że istnienie wyraźnych granic pomiędzy poszczególnymi "wartewkami" tego czwartego "wymiaru wgłębnego (G)" wyjaśnia dlaczego np. światło i inne "fale elektromagnetyczne" wykazują naturę "fal powierzchniowych (poprzecznych)" opisywanych m.in. w punktach #D3, #D2.1 i #D1, mojej strony o nazwie "dipolar_gravity_pl.htm". Wszakże światło i fale elektromagnetyczne przemieszczają się właśnie wzdłuż powierzchni owych płaskich "warstewek" formujących poszczególne "klatki" naszego skokowego czasu. Dzięki zaś temu, powierzchniowa natura światła i innych fal elektromagnetycznych dostarcza nam jednego z najłatwiej odnotowywalnych dowodów empirycznych na: (1) faktycznie istnienie owego "czwartego wymiaru wgłebnego (G)" w przeciw- świecie, (2) owo sztuczne "poszatkowanie" przez Boga tego czwartego wymiaru na płaskie warstewki reprezentujące poszczególne "klatki" naszego skokowego "czasu ludzkiego", (3) kierunek przebiegu "w dół" oraz "w górę" owego "czwartego wymiaru", (4) poprawność przytoczonych tu dedukcji o przebiegu owego "czwartego wymiaru" przeciw-świata", (5) poprawność i prawdę ustaleń całego mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji, (6) pełnienie przez granice poszczególnych z owych "warstewek" poszątkowanego "czwartego wymiaru" roli granicy "drugiego ośrodka" wzdłuż której formują się powierzchniowe "fale światła i inne fale elektromagnetyczne", (7) cały szereg innych informacji o budowie i działaniu naszego świata fizycznego, jakich z uwagi m.in. na skąpość miejsca niniejszej monografii NIE będę tutaj omawiał, oraz (8) żenującą bezwartościowość i kłamstwa zawarte w teoriach i wyjaśnieniach oficjalnej nauki ateistycznej na temat czasu i zasad na jakich ludzki czas działa.) Jednocześnie, ponieważ przy oglądaniu owego "czwartego wymiaru wgłebnego (G)" przeciw-świata z obrębu naszego trzy-wymiarowego świata fizycznego, rozmiary obiektów zawartych w tym "czwartym wymiarze" są w sposób wysoce znaczący pozornie pozmieniane owym "efektem perspektywy", dlatego jeśli przy dążeniu "w dół" z naszego świata oglądamy tam cokolwiek, wówczas jest to pozornie "pomniejszane" (tak jak z powodu działania tego samego "efektu perspektywy" oglądana wielkość obiektów leżących coraz dalej na osi "grubość/głębia - Z" jest pozornie pomniejszana np. na dwu- wymiarowych zdjęciach), natomiast przy podążaniu "w górę" i też oglądaniu z naszego świata - jest to pozornie "powiększane". Warto bowiem pamiętać, że z innych źródeł (np. patrz punkt #D4 na mojej stronie "dipolar_gravity_pl.htm", oraz patrz też wersety 3:24-5 z biblijnej "Księgi Barucha") wiemy już, iż każdy z owych czterech liniowych wymiarów przeciw-świata rozciąga się w nieskończoność i to w obu swych kierunkach. (Tj. gdybyśmy byli w stanie np. w nieskończoność zwiększać moc powiększającą naszych mikroskopów, wówczas w nieskończoność byśmy odkrywali, że pozornie "wewnątrz" obiektów jakie wówczas byśmy tam zobaczyli są zawarte następne obiekty, itp. - podobnie byłoby też z podążaniem "ku górze": mianowicie gdybyśmy w obrębie naszego "3D" świata byli w stanie patrzeć na każdy obiekt przez hipotetyczną "odwrotność teleskopu" z coraz to dalszej perspektywy, wówczas byśmy odnotowali, że jest on częścią czegoś coraz większego, co też jest częścią czegoś coraz większego, itd. - aż w niekończność.) Uświadomienie zaś sobie powyższego wprowadza niewypowiedzianie istotne konsekwencje do wielu dziedzin naszego życia i naszej wiedzy, np. do filozofii, religii, światopoglądów, nauk fizycznych, astronomii, inżynierii, komputerów, itp., otwierając w każdej z nich istną "puszkę Pandory" - na jaką jeśli rzucą się umysłowo mierni wyznawcy monopolarnej grawitacji i innych teorii dzisiejszej "oficjalnej nauki ateitycznej" niezdolni do równoczesnego ogarnięcia następstw wszystkich regularności i zasad zawartych w "efekcie perspektywy", wówczas swoimi fałszowanymi spekulacjami (podobnymi do papierkowych "praw termodynamiki" jakie przeaczają fakt iż ludzkość buduje poprawnie działające silniki "perpetuum mobile" co najmniej od czasów wynalezienia tzw. "Koła Bhaskara" w 1150 roku - np. patrz wideo w 2018 roku dostępne pod adresem https://www.youtube.com/watch?v=1pYdyx0EpdM ) będą oni w stanie powyrządzać ludzkości nieopisaną ilość szkód - na dodatek do szkód które już powyrządzali uprzednimi kłamstwami jakimi zrujnowali oni całą naszą planetę i cywilizację aż do poziomu jaki obecnie coraz wyraźniej staje się wszędzie widoczny. 
Powinienem tutaj dodać, że zasady i regularności jakie wynikają ze wskazywanych powyżej źródeł naszej wiedzy o owym "czwartym wymiarze wgłębym (G)" przeciw-świata, a jakie skrótowo opisałem w tej głównej części niniejszego rozdziału G, pozwalają poustalać znacznie więcej informacji na temat szeregu ścisłych praw rządzących "wymiarami" i ich coraz bardziej nadrzędnymi "nadwymiarami" istniejącymi we wszechświecie w jakim żyjemy. ("Nadwymiar" to dodatkowy wymiar liniowy jaki NIE istnieje w danym układzie wymiarowym - np. nadwymiarem dla naszego "3D" świata fizycznego jest ów czwarty wymiar liniowy z "4D" przeciw-świata.) Najważniejsze z owych "praw rządzących wymiarami i ich nadwymiarami", jakie dotychczas zdołałem wykryć i zdefiniować, staram się zestawić w podrozdziale G3 poniżej. Ich przykładami może być prawo, że "każdy wyższy nadwymiar ukrywa się w kierunku wgłębnym (G) niżej położonego od niego wymiaru", czy prawo że "aby istota z niższego układu wymiarowego uzyskała dostęp do położonego wyżej nadwymiaru, najpierw musi ona zostać tam zaproszona". Z kolei niektóre ogromnie dla nas ważkie następstwa działania owych praw rządzących wymiarami i nadwymiarami staram się opisać w "rozdziale P" tej monografii [12] i jego "podrozdziale P1". 
Czytelnikom, których zainteresowały opisywane w niniejszym "rozdziale G" szczegóły wyjaśnienia mojego Konceptu Dipolarnej Grawitacji jak działa nasz nawracalny "czas ludzki", rekomendowałbym aby dla poznania dalszych z tych szczegółów uważnie też przeczytali albo opisy z punktu #J2 mojej strony "immortality_pl.htm" oraz z punktów #J5 i #J6 mojej strony o nazwie "petone_pl.htm", albo też prezentacje esencji treści tychże punktów i stron przytoczone w rozdziałach H i L niniejszej monografii [12].
Antworten to top


[-]
Schnellantwort
Nachricht
Geben Sie hier Ihre Antwort zum Beitrag ein.
Smilies
Smile Wink Cool Big Grin
Tongue Rolleyes Shy Sad
At Angel Angry Blush
Confused Dodgy Exclamation Heart
Huh Idea Sleepy Undecided
[mehr]

Bestätigung
Bitte den Code im Bild in das Feld eingeben. Dies ist nötig, um automatisierte Spambots zu stoppen.
Bestätigung
(Keine Beachtung von Groß- und Kleinschreibung)


Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste