Nowa Zelandia - rozdziały
#2
#F2. Legowiska Taniwha'ry:

     Nowozelandzcy Maorysi mają liczne legendy referujące do strach budzących stworów, jakie oni nazywają "Taniwha" (słowo to wymawiają oni w przybliżeniu jako "tanifar"). Faktycznie to niektórzy Maorysi twierdzą, że widzieli te potwory nawet i w dzisiejszych czasach. Owe stwory są im znane pod dwoma postaciami, tj. (1) gigantycznych latających potworów. oraz (2) szkaradnych istot nieco podobnych do ludzi, a pokazanych na zdjęciu "Fot. #D1" ze strony o nazwie Wizyta w Nowej Zelandii, oraz na zdjęciu "#G2b" ze strony o nazwie Kościół Świętego Andrzeja Boboli. Jeśli zaś ktoś przeanalizuje wygląd i zachowanie się owych stworów, owo zachowanie dokładnie odpowiada zachowaniu dzisiejszych wehikułów UFO i załogantów tychże wehikułów. Stąd jest wysoce prawdopodobne, że Maorysi którzy nie znali maszyn, wzięli latające wehikuły UFO i ich załogantów za mistyczne stwory nazywając je generalnym określeniem "Taniwha". Taka możliwość jest dodatkowo potwierdzana faktem, że identyczną nazwą "Taniwha" Maorysi zwykli nazywać zarówno owe gignatyczne potwory, jak i owe szatańskie stworzenia ludzko-kształtne jakie kontrolowały (latały) w owych gigantach - tj. ludzko-kształtne "Taniwha" z folkloru Maoryskiego są podobne do dawnych "serpentów" i "diabłów" oraz do dzisiejszych "UFOnautów" z folkloru europejskiego. Wygląda więc na to, że dawni Maorysi byli skołowani widząc ogromne latające wehikuły UFO, z jakich wyłaniali się szatańsko usposobieni członkowie załogi tych wehikułów. Dlatego też nazywali oni "Taniwha" zarówno same wehikuły UFO jak i załogantów tych wehikułów UFO. 
     Dziwne podobieństwo pomiędzy wehikułami UFO a gigantyczną wersją Taniwha, polega też na tym, że każde z nich ma tendencję do ukrywania się przed ludźmi wewnątrz jaskiń jakie odparowane zostały przez wehikuły UFO we wnętrzu samotnie stojących wzgórz. Zgodnie z legendami Maorysów, istnieje sporo wzgórz w Nowej Zelandii, które posiadają w swym wnętrzu ogromne beczko-kształtne jaskinie. W tych jaskiniach potwory Taniwha ukrywały się przed ludźmi. Jak dotychczas dowiedziałem się o takich Taniwha ukrywających się we wnętrzu: (1) Saddle Hill koło Dunedin (pokazanym tu na "Fot. 2a"), (2) Matanaka Hill koło Waikouaiti (pokazanym tu na "Fot. 13b"), (3) świętej góry Puketapu koło Palmerston, (4) góry Nimrod koło Timaru, oraz kilku dalszych jakich nazw ani położeń nie zdołałem zarejstrować. Jeśli ktoś przeanalizuje dokładnie owe góry jakie mają ukrywać w sobie Taniwha, okazuje się wówczas że góry te są ustawicznie pokrywane świeżymi pierścieniami telekinetycznie stymulowanej roślinności. (Można zobaczyć takie właśnie pierścienie na fotografii z "Fot. #F5", a także "Fot. #E2" i "Fot. #I3".) Z kolei jest już nam wiadomym, że właśnie takie pierścienie stymulowanej roślinności są formowane kiedy wehikuły UFO działające w trybie "telekinetycznego migotania" wolno zanurzają się pod ziemię. (Czym jest ów stan "telekinetycznego migotania", wyjaśnione to zostało na stronie Telekineza.) Czyli owe wypalone pierścienie roślinności są rodzajem materiału dowodowego jaki potwierdza prawdę w opowiadaniach Maorysów o Taniwha ukrywających się w jaskiniach zlokalizowanych we wnętrzu owych samotnych wzgórz! 
     Aby wszystko było nawet jeszcze bardziej niezwykłe, podczas moich badań UFO spokałem naocznych świadków, którzy faktycznie zostali uprowadzeni do wehikułów UFO zaparkowanych w takich jaskiniach z wnętrza samotnych gór. Jeden z tych świadków został uprowadzony do wehikułu UFO, jaki "zaparkowany" był w takiej jaskini która istnieje we wnętrzu tzw. "Saddle Hill" koło Dunedin - patrz "Fot. #B2". Jego uprowadzenie dokonane zostało za pomocą "promienia podnoszącego" który dla niego wyglądał jak promień kolorowego światła. Opowiadał mi on, że kiedy w swoim locie miał właśnie uderzyć w powierzchnię Saddle Hill, zaczął się bać że mu się coś stanie. Jednak w rzeczywistości przeniknął on przez glebę i skały do jaskini w środku, potem zaś do ogromnego wehikułu UFO jaki zawisał we wnętrzu tej jaskini, tak jakby te twarde przeszkody były wykonane z jakiegoś płynu. UFOnauci sądzili że on śpi kiedy go uprowadzili, tymczasem on jedynie pretendował że śpi, stąd mógł potem opowiedzieć mi całą historię swojego uprowadzenia. Inny świadek uprowadzony został do wehikułu UFO jaki zaparkowany był we wnętrzu jaskini zlokalizowanej w jednym ze wzgórz miasta Auckland. Niestety wówczas jedynie wizytowal on Auckland (mieszkał wtedy w Dunedin). Dlatego nie był obznajomiony z owym miastem i dosyć skołowany swoim niezwykłym przeżyciem, nie był więc w stanie powiedzieć mi które wzgórze to było. 
     Jeśli jaskinia kryjąca się we wnętrzu dużej góry odparowana zostanie przez wehikuł UFO typu K10, wówczas jej średnica może przekraczać jeden kilometr. Z kolei niewielkie wehikuły UFO zawisające w takiej ogromnej jaskini oraz jonizujące powietrze swoim polem magnetycznym wyglądałoby w niej jak małe podziemne słońca. Gdyby więc do takiej ogromnej jaskini częściowo wypełnionej podziemnym jeziorem oraz z własnym jakby poziemnym "słońcem" zabłądził ktoś z ludzi, wówczas po powrocie na powierzchnię zacząłby on opowiadać o całym "podziemnym świecie". Właśnie taka gigantyczna beczko-kształtna jaskinia ukrywająca się pod "Cairnmuir Hill" położonym koło Cromwell przy drodze do wioski o nazwie Nevis, została odkryta podczas wiercenia tuneli odwadniających dla zapory wodnej Clyde. Jest ona tak ogromna, że może pomieścić w sobie nawet największy wehikuł UFO. Ogromne jezioro wypełnione wodą mineralną znajduje się na jej dnie. W okolicach zaś Cromwell krąży sporo opowieści o tej oraz o innych podobnych do niej podziemnych jaskiniach. Jest więc możliwe że to właśnie echa podobnych opowieści zainspirowały Juliusza Verne do napisania swojej "Podróży do wnętrza ziemi". (Zapewne nie jest też przypadkiem że akcja filmu telewizyjnego z 1999 roku o tytule "Journey to the Center of the Earth", opartego na owej opowieści J. Verne, toczy się właśnie w Nowej Zelandii.) Wszakże J. Verne był świadom folkloru nowozelandzkiego. W swoich innych książkach referuje on nawet do istnienia "podziemnych światów" pod Nową Zelandią, a także opisuje nowozelandzkiego ptaka "kiwi".
Antworten to top


Nachrichten in diesem Thema
Nowa Zelandia - rozdziały - von tina - 22.11.2020, 13:01
F2. Nowa Zelandia - rozdiały - von tina - 22.11.2020, 13:01
#D2. Nowa Zelandia - rozdiały - von tina - 23.11.2020, 00:51
#D1. Nowa Zelandia - rozdziały - von tina - 23.11.2020, 17:44
#E6. Nowa Zelandia - rozdziały - von tina - 26.11.2020, 15:23
RE: Nowa Zelandia - rozdziały - von tina - 10.02.2021, 02:44
RE: Nowa Zelandia - rozdziały - von tina - 10.02.2021, 02:55


Gehe zu:


Benutzer, die gerade dieses Thema anschauen: 1 Gast/Gäste